THE WALKING DEAD S1 EPISODE 4: AROUND EVERY CORNER #11 SAVANNATH, POSIADŁOŚĆ I TAJEMNICZA POSTAĆ

THE WALKING DEAD S1 EPISODE 4: AROUND EVERY CORNER #11 SAVANNATH, POSIADŁOŚĆ I TAJEMNICZA POSTAĆ

Po dotarciu do Savanny grupa leci w kierunku doków gdzie według Kenniego powinno być łódki dzięki którym odpłyną z zarażonej strefy. Przed dotarciem do celu nieznajomy sprawca(który później okazuje się kobietą z czekanem) używa kościelnego dzwona by dać sobie trochę czasu podczas gdy żywe trupy lecą w kierunku hałasu, niestety na początku tego czwartego episodu gdy grupa idzie ulicami Savanny akurat właśnie niechcąco grupa Leeiego jest ofiarą sztuczki tej osoby o której wspomniałem w nawiasie. Grupa przez to jest zmuszona uciekać do najbliższego schronienia dzięki czemu będą mogli przeczekać atak głodnej hordy i wyruszyć dalej. Po wejściu do posiadłości Lee decyduje z Kennym po przeszukaniu posiadłości by wyruszyć do doków zobaczyć czy znajdą jakąkolwiek łódkę by uciec z zarażonej strefy. Niestety kończy się fatalnie bo okazuje się że ludzie z Crawforda rozebrali wszystkie jakie możliwe pojazdy z części. Po tym jak niechcąco Kenny wystrzeliwuje na oślep strzał wywołuje to hałas przez co żywe trupy lecą na Leeiego, Kenniego, Clementine co przyszłą mimo że miała zostać w posiadłości i Molly(tak się nazywa ta tajemniczą kobieta co używała dzwona kościelnego jako sztuczki). Grupa po szybkim zapoznaniu się z tą postacią uciekają z powrotem do posiadłości. Akcja nie do końca kończy się dobrze bo Lee gdy chce wejść na schody budynku spada i musi desperacko szukać alternatywną ucieczkę. Na szczęście w ostatniej chwili Lee znajduje właz do kanałów i tam ucieka. Na koniec Lee krzyczy do Clementine by uciekała do posiadłości i mówi również że nie mu się niestało i końcowo mówi że znajdzie inną drogę powrotną do posiadłości.