IRA   LONDYN 8:15

IRA LONDYN 8:15

Londyn 8:15 był drugim singlem z płyty o tym samym tytule. Różne emocje przywołuje u mnie ten numer. To był dziwny czas, niby wszystko szło dobrze, niby byłem na fali, były wielkie nadzieje i oczekiwania związane z tą płytą a jednak nie było już tej potężnej pozytywnej energii co przy Ogniu... Coś się ewidentnie kończyło, ogień zaczął przygasać, nadchodziły bardzo trudne i złe dla mnie czasy i choć tego oczywiście nie dostrzegałem to instynktownie czułem jakiś wewnętrzny niepokój... I do dziś żałuję, że to nie był pierwszy singiel. Londyn nie jest kawałkiem koncertowym ale był tekstowo mocno zaangażowany i wpisywał się idealnie w społeczne nastroje, niepokoje i oczekiwania przed wyborami 2007 roku. Na pierwszy singiel poszło mocno niedopracowane i nieco nijakie Trochę wolniej, które owszem, miało chyba najlepszy airplay ze wszsytkich dotychczasowych singli IRA ale nie przełożyło się na sprzedaż płyty.