🎭 „Julian Tuwim – Odyseusz” – poezja śpiewana / alternatywny pop 🌊📜 Muzyczna interpretacja jednego z mniej znanych, ale niezwykle poruszających wierszy Juliana Tuwima. To opowieść o samotności, powrotach, poszukiwaniu siebie – współczesna podróż Odyseusza, w której każdy z nas może się przejrzeć. 🎼 Połączenie klasycznej poezji z nowoczesną aranżacją – emocjonalne, głębokie, aktualne. Idealne dla miłośników literatury, liryki i alternatywnej muzyki z duszą. 📌 ZOSTAW ŁAPKĘ W GÓRĘ, jeśli kochasz poezję śpiewaną 📌 SUBSKRYBUJ, by nie przegapić kolejnych muzycznych interpretacji 📌 NAPISZ W KOMENTARZU, który wiersz powinien być następny – może właśnie twój wybór zainspiruje nową piosenkę! ➡️ Tekst: Julian Tuwim Noc deszczem uczerniona, atramentowa ulewa, Rozchlustało się niebo ciemnymi pomyjami. Przywiążcie mnie, przyjaciele, do ściany powrozami, Bo w ogrodzie syrena okrutnie, przeciągle śpiewa. W krzakach, wichrem porwanych, rzuconych widmem w okno, Wije się wielką jaszczurką, śliska, dwupierśna, blada, Uszy, na śpiew nanizane, zalepcie mi ziemią mokrą, Bo się na muzę naprasza i dziwy opowiada. Wspiął się ocean grzywiasty spienionym koniem-ogromem, Rży niebo zachłystem burzy, chmury żubrami w puszczy. Miotam się w izbach, żeglarz, głębina grzmi nad mym domem, Ogród od śpiewu oszalał i straszą żałobą pluszcze. Poniosło mnie, Noego, rzuciło, Odysa, w zamęt, W kipiącą otchłań podróży, w dzieje moje człowiecze, Panna, pieśniarka sina, księżycem ułudnym ciecze, Przemienia się, roztapia w rosnący, słodki lament. Kto dobry, niechaj mnie zwiąże, oczy zaleje ołowiem, Kto najlepszy, niech poda szklankę strutego wina! Stań, wierna Penelopo, nad mym śmiertelnym wezgłowiem, Dzisiaj do ciebie wróciłem – i nowa się podróż zaczyna. Widzisz? teraz we wszystkich oknach ta sama się wspina, Gdzież ja oczy podzieję od srebrnołuskich jej guseł? Słyszysz? w powódź uwodzi, niemiłosiernie jedyna, Głosem pierwszej miłości, niepokonanym przymusem! Przyciągnęła ocean, żeby mi wył pod oknami, Niebu huczeć kazała nieustającym łoskotem I coraz groźniej śpiewa, że miłość jest między nami, Żebym się słodko nie łudził lubym pod strzechę powrotem. Otwórzcie, otwórzcie okna w głąb krzyczącego ogrodu, Topielcem w pieśń popłynę, kipielą pochłonięty! Leć, ukochany domie, zerwij się z ziemi okrętem! O, żono! O, przyjaciele! Doprawdy: nie ma powrotu. 🎧 Dziękujemy za każde udostępnienie – to ogromne wsparcie dla twórczości opartej na poezji 💬❤️ #JulianTuwim #Odyseusz #poezjaśpiewana #muzykaztekstem #alternatywnypop #klasykipoezji #literaturamuzycznie #polskapoezja